Posts Tagged ‘kredyty’
Bezpieczny pieniądz dla każdego

Każdy chciałby mieć świadomość, że jego oszczędności są bezpieczne i w spokojnie procentują przynosząc nam w przyszłości zysk. Można by rzec, że co człowiek to metoda, a w świecie tak rozbudowanych instrumentów finansowych nie istnieje tylko jedno dobre rozwiązanie. Można oczywiście wpłacić pieniądze na konto oszczędnościowe, lokatę czy też pobawić się w fundusze inwestycyjne. Tylko czy to aby na pewno przyniesie nam korzyść? A co jeśli inflacja pochłonie cały wypracowany tam procent lub połknie też kawałek oszczędności, które włożyliśmy? Jak się przed tym uchronić lub chociaż spróbować przewidzieć co nas czeka?
Dyskontowanie jest metodą, która nam w tym pomoże. W skrócie polega ona na obliczeniu obecnej wartości pieniędzy, które możemy zyskać lub niestety stracić w przyszłości. Dyskontując musimy uwzględnić stopę inflacji. W inwestowaniu dyskontowanie jest sprawą bardzo ważną, dzięki, której można przewidzieć lub chociaż zbliżyć się do oszacowania obecnej wartości na podstawie wartości przyszłej. Dla pojedynczego człowieka nie jest to tak ważne jak w przypadku dużych firm, gdzie inwestycje wiążą się z ogromnymi nakładami finansowymi. Nie jest jednak powiedziane, że każdy z nas nie może obliczyć, czy lokata, którą chce założyć przysporzy mu spodziewanych zysków czy też strat. Zgodnie z założeniem, dyskontowanie jest dla osób, które wszelkie straty chcą odłożyć do jak najdalszej przyszłości, a w teraźniejszości zbierać jak największe zyski.
Jeżeli już potrafimy wyliczyć jakie szanse na powodzenie ma planowana przez nas inwestycja, to możemy spać spokojniej lub zająć się szukaniem czegoś bardziej korzystnego. Tylko pamiętajmy, że pieniądz nieinwestowany również traci na wartości i lepiej trzymać go na mniejszym oprocentowaniu niż chować w zaciszu domowej szafy.
Ruch w biznesie
Banki się śpieszą, by przed nowym rokiem przyciągnąć do siebie jak najwięcej klientów. Szczególnie na rynku kredytowym ruch jak nigdy, bowiem święta za pasem, a w branży kredytów hipotecznych to już ostatni gwizdek przed wejście w życie Rekomendacji T i w następnej kolejności Rekomendacji S. Stąd przeróżnego rodzaju promocje, rabaty, upusty, a nawet nagrody dla klientów, którzy w tym okresie zdecydują się na kredyty gotówkowe oraz kredyty hipoteczne.
Rekomendacja T z pewnością nie pozwoli bankom na prowadzenie własnej niekontrolowanej polityki kredytowej. A przynajmniej nie na taką skalę jak obecnie. Z pewnością nie tylko kredyty hipoteczne zostaną ograniczone, ale znacznie już trudniej będzie o jakiekolwiek kredyty. Wprawdzie teraz też już nie jest łatwo kredyty hipoteczne, ale można je jeszcze uzyskać na w miarę korzystnych warunkach. Dlatego banki obniżają prowizje i marże, a niektóre banki nawet rezygnują z wkładów własnych. Wówczas jednak takie kredyty muszą zostać ubezpieczone, no i niestety nie jest to mały wydatek.
Na pewno nie wszystkie banki zdecydowały się na taki krok. Ale na przykład dnb nord przebił chyba wszystkie oferty. Zaproponował bowiem w ramach promocji na kredyty hipoteczne rezygnację nie tylko z prowizji, ale również przez pierwszy rok z marży i jakby tego było mało nie pobiera również opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu. Nie ulega więc wątpliwości, że w chwili obecnej jest to najlepsza oferta na rynku. Ale jest też w tej beczce miodu łyżka dziegciu. Mianowicie, aby móc wziąć udział w tej promocji należy założyć w tym banku konto, nabyć kartę kredytową oraz ubezpieczyć kredyt. A to już są dodatkowe koszty i to wcale nie takie małe.
Nie ulega wątpliwości, że Rekomendacja T sprawi, iż ruch w tym biznesie zostanie wyhamowany. Wprawdzie specjaliści z komisji nadzoru finansowego – twórcy tej rekomendacji – twierdzą, że wejście jej w życie nie powinno spowolnić ruchu na rynku kredytów hipotecznych, ale tak naprawdę mało kto wierzy w takie zapewnienia. Nie wierzą w to ani przyszli kredytobiorcy których rekomendacja wyeliminuje z tej gry, ani banki które z pewnością stracą wielu klientów. Póki co więc wybierajmy najlepsze dla siebie oferty i bierzmy kredyty.
Finanse najważniejsze
Finanse w życiu człowieka oraz firmy odgrywają jedną z kluczowych ról i trudno się temu dziwić, bowiem bez pieniędzy ani rusz. Ci, którzy twierdzą, że pieniądze nie są w życiu najważniejsze z pewnością mają rację, ale nie do końca. Pieniądze są bowiem bardzo ważnym elementem naszego życia czy tego chcemy czy nie. Bez pieniędzy nawet nie mamy co myśleć o zakładaniu firmy, ponieważ finanse przedsiębiorstwa, szczególnie tego dopiero raczkującego są szalenie istotne. Polacy nigdy nie narzekali na nadmiar gotówki i częściej posiłkują się kredytami, niż prowadzą interesy biznesowe, chociaż ostatnio zaczyna się to zmieniać, bowiem wielu z nas zaczyna brać sprawy w swoje ręce. O kredyty jak wiadomo jest obecnie o wiele trudniej niż kilka lat wstecz, więc kasy domowe świecą raczej pustkami. Nie lepiej wyglądają finanse przedsiębiorstwa, dlatego tak często rozglądamy się za gotówką, która pozwoli nam na odbicie się z tego finansowego dna. Ale teraz jest o wiele trudniej nie tylko o zwykłe kredyty gotówkowe, tak zwane konsumpcyjne, ale także o mieszkaniowe, a przede wszystkim o kredyty wspomagające finanse przedsiębiorstwa, całą działalność biznesową. Ale jest też pewna grupa, która ma pieniądze i nie do końca wie jak je zainwestować. Może oczywiście złożyć gotówkę na kontach oszczędnościowych, założyć lokaty bankowe, czy też spróbować zagrać na giełdzie lub zainwestować w fundusze, ale na każdy temat trzeba mieć określoną wiedzę. Jeżeli sami nie potrafimy pokierować swoimi interesami inwestycyjnymi, czy też oszczędnościowymi, możemy poprosić o pomoc doradców finansowych. Są przecież wyspecjalizowane w doradztwie finansowym firmy, który poradzą jak zainwestować pieniądze, aby uzyskać uczciwy zysk. Ale nie tylko, do takich firm można tez zgłosić się jeżeli poszukujemy uczciwej oferty ubezpieczeniowej, albo chcemy poszukać funduszu, który pomoże nam w naszych interesach biznesowych. Takich funduszy poszukują nie tylko klienci indywidualni, ale przede wszystkim przedsiębiorcy i takimi funduszami dla nich są fundusze poręczeniowe. Fundusze poręczeniowe w pewnych sytuacjach pomogą przedsiębiorcy, jeżeli jego sytuacja finansowa nie jest najlepsza, a chciałby posiłkować się kredytem. A teraz jak wiadomo sytuacja finansowa przedsiębiorstwa nie jest najlepsza. Jeszcze do niedawna przedsiębiorstwa nie miały problemów z uzyskaniem kredytów inwestycyjnych, czy też na bieżącą działalność, teraz jest małe prawdopodobieństwo, że taki kredyt w banku otrzymają. Czy pomogą im w tym fundusze poręczeniowe? Z pewnością, szczególnie tym firmom, które posiadają wprawdzie zdolności kredytowe, ale nie posiadają wymaganych zabezpieczeń. Krótko mówiąc fundusze poreczeniowe ułatwiają przedsiębiorcom oraz osobom indywidualnym rozpoczynającym działalność gospodarczą, tak zwany dostęp do finansowania zewnętrznego. Mogą to być kredyty, pożyczki, przeznaczone specjalnie na prowadzenie tego typu działalności. Jak sama nazwa wskazuje fundusze poręczeniowe poręczają zobowiązania finansowe przedsiębiorcom, którzy posiadają zdolności kredytowe, ale brak im odpowiednich zabezpieczeń. I jeszcze jedno. Fundusze poręczeniowe poręczają od 50 do nawet 80 procent kwoty kredytu.
Ma być łatwiej
Decyzja o prowadzeniu własnego biznesu w czasach kiedy w wielu krajach panuje kryzys co niewątpliwie odbija się również na naszej gospodarce, jest naprawdę karkołomną decyzją. A jednak wiele osób decyduje się na tego rodzaju rozwiązanie, ponieważ najczęściej nie mają innego wyjścia. Wiadomo jaki w naszym kraju jest rynek pracy i często decyzja o podjęciu takiego wyzwania jest jedyną z możliwych na zatrudnienie, a właściwie samozatrudnienie. Wiadomo też, że na rozkręcanie własnego interesu potrzebne są pieniądze. Jeżeli osoba decydująca się na prowadzenie własnej działalności gospodarczą posiada status osoby bezrobotnej, może liczyć na wsparcie ze strony urzędy pracy. Nie są to wprawdzie duże pieniądze, ale na początek jakieś są. Pozostali, albo dysponują własna kasą, albo szukają finansowej pomocy w bankach, lub funduszach unijnych. Banki raczej nie palą się do takiej finansowej pomocy więc kredyt firmowy w banku raczej nie wchodzi w rachubę. Nie mówiąc już o kredycie dla dopiero rozkręcających swój biznes. Nie mniej teraz ponoć takie kredyty można otrzymać, ale pamiętajmy, że kredyty maja to do siebie, że trzeba je spłacać. Dlatego mierz przedsiębiorco siły na zamiary i z pewnością w tym mierzeniu pomogą kalkulatory kredytowe. Ale są też specjalne programy rządowe oraz fundusze strukturalne. Szkoda tylko, że jedne i drugie niekoniecznie spełniają oczekiwania polskich przedsiębiorców jak nie spełniają banki. Z ostatnich informacji wynika, że już niedługo z europejskiego funduszu inwestycyjnego nasze małe i średnie firmy dostaną wsparcie w wysokości 675 milionów złotych. Ale nie tylko pieniądze są ważne w prywatnym biznesie. Wiadomo, jakie trudności są w samym założeniu własnej firmy. Ile trzeba się nachodzić, ile zaświadczeń zdobyć, ile wystać się w kolejkach w przeróżnego rodzaju urzędach. Teraz ma się to zmienić. Od 1 lipca ponoć można będzie założyć firmę nie wychodząc z domu. Jest to oczywiście duże uproszczenie, ale z pewnością będzie o wiele łatwiej. Tak ponoć ma być w 220 przypadkach, np. przy: „ubieganiu się o świadczenia rodzinne, wpisie do ewidencji działalności gospodarczej i do Krajowego Rejestru Sądowego. Urzędnicy będą musieli się zadowolić deklaracją danej osoby, że spełnia określone wymagania. To znacznie skróci czas załatwiania spraw. Więcej też zostanie w kieszeni interesantów, którzy za część urzędowych zaświadczeń musieli dotąd płacić nawet 33 zł. Poseł Adam Szejnfeld szacuje, że dzięki tej zmianie Polacy będą mogli zaoszczędzić nawet 10 mld zł”. Poczekamy zobaczymy. Jedno jest pewne od 1 lipca każdy kto decyduje się na założenie własnej firmy moze to zrobić przez internet, czyli nawet nie wychodząc z domu. Tak samo ma być z załatwieniem spraw w zus i us, ale nie rozwiązuje spraw kredytowych. Dlatego jeżeli już decydujemy się na prowadzenie własnego biznesu, jeżeli znajdziemy kredytodawcę to wszystko dokładnie przeliczajmy. Wielu kredytobiorców, którzy rozpoczynali swoją działalność gospodarczą od kredytów wpadło kłopoty i musiało zrezygnować z własnego biznesu. Dlatego na wstępie musimy sobie wszystko dokładnie przeanalizować i przeliczyć, a pomoga nam w tym kalkulatory kredytowe.
Równi i równiejsi
Polskie rolnictwo jak sięgnąć pamięcią zawsze było niedoinwestowane, bowiem tak naprawdę nikt się specjalnie nie przejmował rolnikami. Nawet w czasach głębokiego peerelu tylko gospodarstwa specjalistyczne mogły liczyć na doinwestowanie, ale tylko w formie kredytów. Zresztą wtedy bardzo były modne kredyty dla młodych rolników – szczególnie partyjnych, lub będących w organizacjach młodzieżowych. Obecnie dzięki dotacjom i dopłatom unijnym polskie rolnictwo rozwija się, jednak nadal jest niedoinwestowane. Nie ulega wątpliwości, że na wielu płaszczyznach swojej działalności nasi rolnicy mają o wiele mniejsze dopłaty niż rolnicy z krajów Zachodniej Europy. Mimo, iż nasi rolnicy produkują o wiele zdrowszą żywność niż ich imiennicy z zachodu. Tymczasem bardzo ważna w tej sytuacji staje się pomoc państwa oraz banków, dlatego tak ważne stają się kredyty dla młodych rolników oraz kredytowanie nie tylko działalności rolniczej i przetwórstwa rolnego, ale także indywidualnych potrzeb rolników. Wprawdzie ofert tego typu w bankach nie brakuje, ale jak się okazuje nie wszyscy rolnicy mogą liczyć na pomoc banków. A szczególnie tak zwani rolnicy ryczałtowi, którzy płacę podatki ryczałtem i tym samym nie muszą udokumentować swoich przychodów i nie muszą też prowadzić profesjonalnej księgowości. I jak się okazuje, Ci podatnicy niekoniecznie mogą liczyć na pomoc banków. Swego czasu było o tym dość głośno, otóż twierdziła ona, że nie była w stanie znaleźć banku, który zdecydowałby się na udzielenie jej kredytu: „kiedy tylko banki dowiadywały się, że jestem rolnikiem ryczałtowym większość z nich odmawiała nawet rozmowy ze mną” – żaliła się. Jednocześnie wielokrotnie podkreślała, że posiadała założone konto w banku, a część przychodów ze swojej działalności gospodarczej przelewała na to konto. Rolniczka ta nie rozumiała takiego stanowiska i stwierdziła, że przecież w razie rozpoczętych procedur kredytowych i tak musiałaby się podporządkować zasadom oraz warunkom jakie stawiają banki. Twierdziła też, że jest jaskrawym przykładem dyskryminacji pewnej grupy osób przez przez banki, które tym samym jawnie łamią Konstytucję. Przedstawiciel jednego z oddziałów Banku Gospodarki Żywnościowej stwierdził, że gdyby taki klient zjawił się w jego oddziale nie widziałby żadnych przeszkód, aby wszcząć postępowanie kredytowe. Oczywiście starający się o kredyt musiałby przedstawić wszystkie niezbędne dokumenty, w tym PIT za ubiegły rok. z doświadczenia jednak wie, że „ryczałtowcy” z zasady wykazują niewielkie dochody lub nawet straty, dlatego rozumie też banki, które z dużą rezerwą podchodzą to takich klientów. Jednocześnie przyznaje rację rolniczce, że obowiązkiem banku jest wszczęcie procedur kredytowych.
Uwaga na promocje
Przed kryzysem najczęściej wybieranymi kredytami były kredyty mieszkaniowe i o najtańsze kredyty mieszkaniowe oraz najtańsze hipoteczne nie było zbyt trudno, bowiem i ceny nieruchomości nie były wywindowane tak jak się później stało. Najpopularniejszym wtedy kredytem był walutowy kredyt hipoteczny, szczególnie we frankach szwajcarskich. Mniej natomiast kredytobiorcy interesowali się kredytami w euro oraz złotówkach. Oczywiście, jak juz zaznaczyliśmy, wtedy o najtańsze kredyty mieszkaniowe oraz hipoteczne było o wiele łatwiej niż obecnie. Zresztą tanich kredytów już teraz nie ma, nie ma więc też mieszkaniowych i hipotecznych. Ci którzy mają zamiar starać się o najtańsze kredyty mieszkaniowe i hipoteczne w pierwszej kolejności powinni sprawdzić ofertę tych banków oraz ceny nieruchomości. Ale nie tylko, bowiem potencjalny kredytobiorca, który ma zamiar starać się o kredyt mieszkaniowy, powinien brać pod uwagę następujące fakty. Przede wszystkim powinien wybrać rynek, to jest czy kupować będzie na rynku wtórnym czy pierwotnym. Następnie powinien wybrać czy decyduje się na mieszkanie własnościowe, czy własnościowe spółdzielcze. Bardzo ważna jest także podpisywana umowa przedwstępna, ponieważ spisuje się w niej zobowiązania obu stron. No i wybieramy też najkorzystniejsze ceny nieruchomości, bowiem od tego zależą późniejsze spłaty kredytów. No właśnie korzystne ceny nieruchomości, ale i korzystne kredyty, a nie dobre kredyty, bowiem kredyty z natury rzeczy nie są dobrym rozwiązaniem. Tym bardziej w dzisiejszej dobie, kiedy nie dość, że o kredyt w ogóle jest bardzo trudno, bowiem banki znacznie zaostrzyły warunki kredytowe i już nie szastają tak kredytami jak to było jeszcze do niedawna, to jeszcze znacznie zwiększył się koszt kredytu. Obojętnie czy jest to kredyt w złotówkach czy kredyt walutowy. Obecnie rzeczywisty koszt kredytu sięga nawet 60 i więcej procent, bowiem niemal wszystkie banki stosują lichwiarskie zasady w pożyczaniu pieniędzy. Czy w takiej sytuacji można w ogóle mówić o dobrych kredytach? Owszem banki stosują przeróżnego rodzaju promocje, rabat, upusty, a nawet dają nagrody, ale jednocześnie stawiają warunki typu założenia konta w tym banku oraz konieczność korzystania z dodatkowych usług. Prawda jest taka, że niemal każdy bank ma w zanadrzu jakąś ciekawą ofertę, którą będzie starał się wcisnąć klientowi. Dlatego wybierając dla siebie najkorzystniejszą ofertę wszystko dokładnie sprawdzajmy i pamiętajmy, że nie ma nic za darmo. Jeżeli bowiem banki rezygnują z pewnych opłat to należy się spodziewać, że za inne usługi każą już sobie płacić.
Wydłużone procedury
Banki zawsze wychodzą na swoje czy się to komuś podoba czy nie, aczkolwiek niektóre przeliczyły się w swych analizach i już nie pozostały po nich nawet szyldy. Większość jednak póki co ma się dobrze i nadal ma wielki wpływ na cały nasz rynek finansowy. W tym również na kredyty, na które czekają nie tylko polscy przedsiębiorcy, ale także kredytobiorcy indywidualni. Pamiętamy dokładnie, że w pewnym momencie banki znacznie zaostrzyły kryteria udzielania kredytów, zwiększyły marże, zaostrzyły naliczanie zdolności kredytowych klientów oraz zwiększyły opłaty bankowe – szczególnie jeżeli chodzi o kredyty na mieszkanie, a niektóre banki nawet w pewnym momencie całkowicie wstrzymały udzielanie jakichkolwiek kredytów. A więc nie tylko kredyty na mieszkanie było wyjątkowo trudno, ale o jakiekolwiek kredyty. Sytuacja w miarę zrozumiała, ponieważ panował kryzys. Czas jednak mijał i sytuacja stabilizowała się. Wcześniej czy później musiały to dostrzec również banki, które już kilkakrotnie zapowiadały całkowite odblokowanie kredytów, w tym najbardziej przez klientów oczekiwanych – kredytów hipotecznych. I tak też się w końcu stało. Ale czujna KNF wszystko zmieniła swoją rekomendacją T. Wprawdzie KNF broni swojego stanowiska i nadal twierdzi, że jej decyzja jest słuszna i w żaden sposób nie wpłynie to na spowolnienie kredytowania, ale praktyka mówi co innego. O kredyty na mieszkanie jest zdecydowanie trudniej, są droższe i nie każdego kredytobiorcę jest na takie kredyty stać.
- Jeszcze do niedawna kredyty na dowód były zwykłą formalnością teraz już ich praktycznie nie ma – chyba, że w parabankach. Jeszcze 2-3 lata temu kredyty bez BIK były możliwe teraz musimy o nich zapomnieć. Kredyty bez zaświadczeń, kredyty bez bik /biura informacji kredytowej/ kredyty bez poręczycieli i kredyt na dowód – tylko na dowód. Kiedyś to była normalka – dziś już mało prawdopodobne, aby bank udzielił kredytu tylko na dowód. I niech nie zmylą nas marketingowe hasła. Są takie same jak 2-3 lata temu, nic się nie zmieniły. Nadal epatowani jesteśmy tymi samymi reklamami kredytów bez bik, zaświadczeń, poręczeń. Nadal decyzja następuje w 15 minut i już możemy kasować z banku gotówkę… Ale jest to tylko reklama – sprawdziłem to na własnej skórze – stwierdził jeden z klientów.
Zresztą najczęściej banki, czy też firmy kredytowe, na końcu ulotek reklamowych informują o tym, że to tylko oferta reklamowa. Tak więc każdy kredytobiorca musi się nastawić na zwykłe bankowe procedury, które pozwalają na dokładne prześwietlenie klienta. Skończył się już czas kredytowego eldorada
Żądają dodatkowych zabezpieczeń
Aby przyciągnąć do siebie jak najwięcej klientów banki muszą co jakiś czas urozmaicać swoją ofertę stosując przeróżnego rodzaju promocje, bonusy, upusty i rabaty. Niemal każdy bank ma w zanadrzu jakąś ciekawą ofertę, którą będzie starał się wcisnąć klientowi. Dlatego wybierając dla siebie najkorzystniejszą propozycję wszystko dokładnie sprawdzajmy i pamiętajmy, że nie ma nic za darmo. Jeżeli bowiem banki rezygnują z pewnych opłat to należy się spodziewać, że za inne usługi każą już sobie płacić. Ponoć niezłą propozycję, nie tylko kont, ale również kredytów mieszkaniowych ma kredyt bank. Problem tylko w tym, że podobnych ofert nie brakuje również w innych bankach. Pamiętajmy bowiem, że banki po prostu opakowują kredyty w ekstra opłaty, takie jak prowizja od jego udzielenia, opłata przygotowawcza, odpowiednio wysoka marża oraz konieczność wykupienia przez kredytobiorcę ubezpieczenia kredytu. Ale i tak o kredyty nadal jest bardzo trudno. W niektórych sektorach banki postanowiły jednak złagodzić swoją politykę kredytową, szczególnie traktując kredyt hipoteczny, ale nie we frankach szwajcarskich tak niegdyś popularnych, a w euro. Szybko jednak politykę tę zweryfikowała KNF i jej rekomendacja T. Weryfikuje teraz także bardzo wysoki kurs franka szwajcarskiego. Doszło nawet do tego, że kredyty we frankach stały się droższe od złotowych, a to jest już bardzo rzadkie wydarzenie. W związku z tym, że stale rośnie kurs franka rosną koszty kredytów, które kredytobiorcy wcześniej pobrali. Dlatego banki coraz częściej domagają się kolejnych zabezpieczeń. Takim zabezpieczeniem może być na przykład druga hipoteka, ponadto banki żądają dodatkowo wykupienia ubezpieczeń.
- Niestety ale to prawda, druga hipoteka to najczęściej żądane przez banki zabezpieczenie. Niestety wielu kredytobiorców nie jest w stanie zagwarantować takiego zabezpieczenia. Co zatem będzie jeżeli druga hipoteka nie będzie wchodziła w rachubę? Słyszałem, że może być weksel – pyta jeden z kredytobiorców.
Najlepiej zapytać o to w banku, ale wiele banków przyjmuje takie zabezpieczenia. A co postanowią banki, jeżeli szwajcarska waluta zacznie tanieć? Czy wówczas zrezygnują z żądanych zabezpieczeń? Raczej wątpliwe, dlatego przed podjęciem decyzji o kredycie najlepiej wszystko dokładnie przeanalizować.Na szczęście są jeszcze banki, które nie dały się zwariować i w miarę uczciwie traktują swoich klientów. Do takich banków zaliczyć na przykład należy Volkswagen Bank Direct, Nordea, czy chociażby boś.