Posts Tagged ‘mieszkanie’
Wydłużone procedury
Banki zawsze wychodzą na swoje czy się to komuś podoba czy nie, aczkolwiek niektóre przeliczyły się w swych analizach i już nie pozostały po nich nawet szyldy. Większość jednak póki co ma się dobrze i nadal ma wielki wpływ na cały nasz rynek finansowy. W tym również na kredyty, na które czekają nie tylko polscy przedsiębiorcy, ale także kredytobiorcy indywidualni. Pamiętamy dokładnie, że w pewnym momencie banki znacznie zaostrzyły kryteria udzielania kredytów, zwiększyły marże, zaostrzyły naliczanie zdolności kredytowych klientów oraz zwiększyły opłaty bankowe – szczególnie jeżeli chodzi o kredyty na mieszkanie, a niektóre banki nawet w pewnym momencie całkowicie wstrzymały udzielanie jakichkolwiek kredytów. A więc nie tylko kredyty na mieszkanie było wyjątkowo trudno, ale o jakiekolwiek kredyty. Sytuacja w miarę zrozumiała, ponieważ panował kryzys. Czas jednak mijał i sytuacja stabilizowała się. Wcześniej czy później musiały to dostrzec również banki, które już kilkakrotnie zapowiadały całkowite odblokowanie kredytów, w tym najbardziej przez klientów oczekiwanych – kredytów hipotecznych. I tak też się w końcu stało. Ale czujna KNF wszystko zmieniła swoją rekomendacją T. Wprawdzie KNF broni swojego stanowiska i nadal twierdzi, że jej decyzja jest słuszna i w żaden sposób nie wpłynie to na spowolnienie kredytowania, ale praktyka mówi co innego. O kredyty na mieszkanie jest zdecydowanie trudniej, są droższe i nie każdego kredytobiorcę jest na takie kredyty stać.
- Jeszcze do niedawna kredyty na dowód były zwykłą formalnością teraz już ich praktycznie nie ma – chyba, że w parabankach. Jeszcze 2-3 lata temu kredyty bez BIK były możliwe teraz musimy o nich zapomnieć. Kredyty bez zaświadczeń, kredyty bez bik /biura informacji kredytowej/ kredyty bez poręczycieli i kredyt na dowód – tylko na dowód. Kiedyś to była normalka – dziś już mało prawdopodobne, aby bank udzielił kredytu tylko na dowód. I niech nie zmylą nas marketingowe hasła. Są takie same jak 2-3 lata temu, nic się nie zmieniły. Nadal epatowani jesteśmy tymi samymi reklamami kredytów bez bik, zaświadczeń, poręczeń. Nadal decyzja następuje w 15 minut i już możemy kasować z banku gotówkę… Ale jest to tylko reklama – sprawdziłem to na własnej skórze – stwierdził jeden z klientów.
Zresztą najczęściej banki, czy też firmy kredytowe, na końcu ulotek reklamowych informują o tym, że to tylko oferta reklamowa. Tak więc każdy kredytobiorca musi się nastawić na zwykłe bankowe procedury, które pozwalają na dokładne prześwietlenie klienta. Skończył się już czas kredytowego eldorada